Aha, czyli co, Inter pokazał, że potrafi przepłacić więc dostał cenę zaporową, a Roma nie przepłaca i dlatego dostali cenę promocyjną?
Po prostu z braku kasy zamiast wyłożyć od razu forsę na stół bawiliście się w jakieś śmieszne zbicie ceny, więc nie dziwota w sumie, że Francuzi was olali.



