HSV (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 02 paź 2005, 19:47

Gomez pisze:
bagg pisze:
być może. Aczkolwiek sądzę, że jeśli MU przestaną trapić kontuzje to jest w stanie pokonać każdego.
rzeczywiscie, kontuzji maja po ch.... fest, jedyna znaczaca strata to Heinze :roll:


co do tych druzyn ktore pokonala by Bayern(w najwyzszej formie) to powiem tak

Milan-z taka gra jak ostatnio w serie a to moga pokonac ale tylko i wylacznie schalke, ich obrona to zdeczka przezytek

Barca-cos chlopaki ostatni przygasneli, straty pkt ze slabiakami ligowymi,

ManU- przegrana z Blackburn mowi sama za siebie, brak srodka pola

co do Juve to w sumie moglbym sie zgodzic, po przyjsciu Vieiry zaczeli grac tak jak przystalo na Mistrz Italii


Widze wszyscy sie bardzo podniecaja umiejetnosciami VdV ale wg mnie przy Rosickim lub Dalesandro holender chowa sie pod stol, fakt faktem ze bramki zdobywa piekne ale ogolnie rozgrywanie i gra w srodku pola za bardzo mu nie wychodzi(choc pare przypadkowych asyst w tym sezonie zaliczyl)

to tyle
Ja również myślałem, że VdV to wcale nie aż taki świetny zawodnik jakim go malują. Przekonałem się jednak, iż tak w rzeczywistości jest. W Ajaxie grał a to na lewej, a to na środku pomocy. Teraz gra w środku i spisuje się wyśmienicie. Nie zgadzam się, że to tylko dzięki niemu HSV gra tak dobrze, bo w zespole grają równie dobrze: Wachter, Demel, Boulahrouz, van Buyten, Jarolim, Trochowski, Barbarez oraz nieźle Atouba, Mahdavikia, Beinlich i Klingbeil. Najsłabszym ogniwem jest chyba Banjamin Lauth. Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo dobrze poukładana drużyna (o czym wspominałem przed sezonem) prowadząca przez niezłego trenera, jakim niewątpliwie jest Thomas Doll.

Wróć do „Niemcy”