Przeglądałem forum i zdziwiło mnie że "pawie" nie mają swojego tematu, postanowiłem go założyć, bo klub o takiej historii wzlotów i upadków zasługuje by mieć swój osobny temat. Drużyna obecnie nieco zapomniana, ale w sercach kibiców, zajmuje szczególne miejsce, zwłaszcza za sezon 2000/2001 gdzie skradli emocje większości kibiców w LM. Takie nazwiska jak Smith, Ferdinand, Woodgate, Hart, Dacourt, Viduka, Radebe czy zawodnik który w tamtym czasie siał spustoszenie na skrzydle czyli Kewell, w tamtych latach stanowiły punkt odniesienia. Niestety złe zarządzanie klubowymi finansami doprowadziły klub do bankructwa i degradacji, dzisiaj Leeds błąka się po Championship, i może tylko z utęsknieniem wypatrywać dawnych sukcesów i klasowych nazwisk w swojej kadrze. Fundusze klubu są stabilne ale bez rewelacji, właścicielem jest dobrze znany kibicom Serie A, Massimo Cellino właściciel Cagliari, poprzednie sezony to walka o utrzymanie w drugiej klasie rozgrywkowej, w tym sezonie pojawiło się malutkie światełko w tunelu, mianowicie postanowiono zatrudnić trenera przez jednych uważanego za dziwaka a przez innych za geniusza, który rozpracował futbol na czynniki pierwsze Argentyńskiego szaleńca Marcelo "El loco" Bielsę, który ma za zadanie wprowadzić pawie do fazy play off. Zadanie trudne, bo przeglądając kadrę Leeds próżno tam szukać jakościowych graczy, jednak jest pełno zadaniowców, którzy mimo braku umiejętności technicznych, mogą w pełni realizować polecenia taktyczne Bielsy.
Dzisiaj Bielsa zaliczył debiut, na angielskich boiskach, debiut w pełni okazały bo Leeds wygrało 3-1 z ubiegłorocznym spadkowiczem Stoke City. Niemal przez cały mecz pawie kontrolowały przebieg meczu, pierwszą bramkę w tym sezonie dla Leeds zdobył nasz ziomek Klich, który może wreszcie ugruntuje swoją pozycję na Elland Road, bo za poprzednich trenerów był odsyłany na wypożyczenia, dzisiaj to on królował w środku pola. Widać zaangażowanie, pomysł na akcje, brakuje tylko umiejętności technicznych i lepszego zgrania, bo w kilku kontrach gracze mogli się zachować o wiele lepiej.
Reasumując fajnie byłoby zobaczyć Leeds za rok w premiership, zadanie cholernie trudne, może nawet niewykonalne, ale futbol nie takie rzeczy już widział, trzymam kciuki żeby udało się Marcelo wprowadzić ich do elity.



