Giroud to jednak fenomen, jeden z niewielu piłkarzy z tego światowego poziomu, których nigdy bym nie widział w swoim składzie, gdybym był trenerem (no nie trawię go piłkarsko), ale jednak on swoje robi.
Skład Holandii jest smutny, jeśli wspomni się potężną drużynę z przełomu wieków czy nawet tę nieco późniejszą. Ale też jest to proces, trzeba mieć nadzieję, że za kilka lat będą znów na fali, bo jednak ten top bez Holendrów jest jakiś taki, hmm, pusty.



