Jeżeli sa to oryginalne opaski, to ktoś je musiał kupić i wtedy te pieniądze napewno poszly na te fundacje, chyba, że kupiles jakas podrobe to wtedy nabijesz kieszen jakiemuś oszustowifrik23 pisze:Szkoda tylko ze nie mialem jak kupic opaski by pieniadze poszly na fundacje
W USA trzeba było od razu zakupic 10 sztuk, wiec kosztowaly w przeliczeniu na PLn ok 40zlBogi pisze:romantyk napisał:
niestety liczy sie tylko zysk. z tych 26 zl na fundacje idzie 1 dolar, jesli sie nie myle.
Niestety, jeden dolar to autentyczna cena opaski.A 26 zł to zapłacenia, to zysk dla sprzedających.W USA np. właśnie wydałbyś na to 1 $ - ok. 4 zł.
żbyś mogl sobie poszpanować przed kolegamiluk1208 pisze:ja sobie kupiłem opaske Barcelony i jestem zadowolony moze kupie sobie jakąs inną ale musi byc fajna
dobrze ten temat podsumował kolega Lakier:
Lakier pisze:Zal mi was ludzie, kupujecie sobie jakies opaski po to zeby zaszpanowac przd kumplami. Wiekszosc z was nawet nie wie po co one sa, grunt ze dobrze wygladaja (choc, czy one dobrze wygladaja?). Zebyscie choc byli orginalni, ale nie wszyscy musza sie tak samo oznaczyc.


