Wygrane/Przegrany kupony

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Wygrane/Przegrany kupony

Post autor: Ilka » 30 wrz 2018, 11:30

Tomusmc pisze: Ja przewidywałem porażkę Polaków i teraz mi wstyd. Ty wierzyłaś od początku więc ukłony w Twoją stronę :rydzyk:
Akurat ja w Polskę zawsze wierzę, czasem jestem bardzo zawiedziona, ale czasem nie :) Cztery lata temu zagrałam, że Mistrza wygramy i wygrałam razem z nimi. Tym razem się zgapiłam ;) Ale jak graliśmy z Serbią, a USA z Rosją zagrałam też na nas i na USA, także dwa ostatnie kupony weszły. :) Jak wczoraj ojcu powiedziałam, że wygramy: 3-1, albo nawet 3-2 to moją wiarę wyśmiał. Po meczu dzwonił i mówił, że w szoku jest, że nie wierzył, że z USA damy radę, zwłaszcza po tym jak USA grało :)
Bezobjawowy erudyta pisze:
Ilka pisze: To bym była bogata :) Ale taka odważna nie jestem :)
I słusznie. Raz wejdzie, a 10 razy nie :D Taka już ta bukmacherka. Mam znajomego, który wygrywa duże sumy, po kilka tysięcy, ale w międzyczasie sporą część, a czasami i więcej niż wygrał trwoni na nietrafionych kuponach. Trochę nierówna walka, jak bukmacher sam ustala zasady. Kursy są w sumie absurdalne, jak się im przyjrzeć :)
Pracowałam 10 lat w zakładach i też trochę przegrałam. ;) Teraz gram jak mi się zachce, jak przypomni :) Ale nie ma co szaleć zwłaszcza, że rzadko się wygrywa :) Ale siatkówkę lubię grać :)
Kiedyś rozwalił mnie jeden kupon. Zagrałam na Ligę włoską w siatkę. Grał lider po fazie zasadniczej z 8 drużyną. Pierwszy mecz play off, lider grał u siebie. Zagrałam, że wygrają jakimś tam handicapem. Po 4 setach, które już były niespodzianką brakowało mi trzech punktów do tego handi. Grają tie breaka. Lider prowadzi: 4-1, 8-2, 9-4, 14-9. No i co ja robię? Cieszę się z wygranego kuponu, bo to był ostatni mecz. I nagle (wynik śledziłam na laptopie) 14-10,11,12 ... i 15-13 się kończy!!! Jednego punktu brakło ..... Myślałam, że laptopa wyrzucę z nerwów ;) Po tym już się nie denerwuje jak jeden mecz nie wejdzie :mrgreen:
Delpiero14 pisze:Ilka to taki typowy przykładny kibic z reklam i opowieści kibicowskich podczas gdy my to takie typowe Janusze sprzed TV.
Uczcie się od starszej i bardziej doświadczonej ;) :mrgreen: :lol2:
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2018, 11:40 przez Ilka, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Bukmacherka”