Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i jest to najprawdziwsze prawda. Sama się o tym przekonałam jak dwóch ludzi, których w futbolu najbardziej nie lubiłam zasiliło szeregi moich klubów. Nie to, że ich teraz lubię, ale po prostu toleruje.
Co do Ronaldo. Sprawa jak dla mnie bardzo trudna, a prawda leży zapewne gdzieś po środku. Ani nie będę oskarzala laski i twierdziła, że kłamie, ani nie będę oskarżać Ronaldo. Za mało w tej sprawie wiem, bo tylko to co tutaj przeczytałam. Ale jest coś na rzeczy ... jak się sprawa wyjaśni to zobaczymy ...
Mam nadzieję że Juve nie weźmie przykładu z Barcy i sprawy z Messim - oszustem i nie napiszę że " Wszyscy jesteśmy Ronaldo" i że mamy być po jego stronie bez względu na to czy zgwałcił czy nie!



