Moja nienawiść do Juve nie ma nic wspólnego z gwałtem Ronaldo.
Oczywiste to są, póki co, dowody przedstawione przez jej prawników. Ona ma na papierze umowę a hakerzy dotarli do maili, z drugiej strony jest tylko "zaprzeczam" napisane przez Ronaldo. Ja nie zakładam, nie ja z góry założyłem że jest prostytutką, poszła bo chciała itd... Zgłosiła się na policję i ma obdukcję potwierdzającą jej wersję, trudno to wszystko podważyć z marszu nie uważasz?
Sprawę ruszyła Policja a skoro to zrobili to muszą mieć chociaż wiarygodny punkt zaczepienia, resztę zweryfikują pewnie niedługo.



