Tak jak ''dziwne'' jest, że większość kobiet w ogóle nie zgłasza na policję gwałtu lub jej próby. Przecież to równie dobrze można sprowadzić do ''miała kiepskiego prawnika''.
Czy Ronaldo ją zgwałcił - nie wiem, mam nadzieję, że nie, bo to uderza też w Real, ale zarzuty są cholernie poważne (różne źródła, bardzo mocne poszlaki, ponadprzeciętne dowody jak na zarzut gwałtu), i na pewno na tyle poważne by odrzucić te wszystkie proste tłumaczenia jakie rzuciliście w tym temacie. Tyle.



