Werder Brema (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Werder Brema (zbiorczy)

Post autor: Cement » 05 paź 2018, 22:44

Werder - Wolfsburg 2:0

W otwierającym 7. kolejkę Bundesligi meczu na Wesserstadion zmierzyły się drużyny, które zanotowały dobry początek sezonu. W pierwszych minutach meczu dominował chaos, walka w środku pola i improwizacja. Dopiero w 12 min. miała miejsce groźna sytuacja - ofensywnie grający lewy obrońca Wilków Jerome Rousillon przedarł się swoim skrzydłem i dograł w pole karne, a tam piłka odbiła się od Moisandera i słupka bramki Pavlenki. Odpowiedź Werderu była błyskawiczna - Florian Kainz zacentrował z lewego skrzydła, a sprowadzony z Kolonii Yuya Osako główkował niecelnie. Z czasem przewaga Werderu rosła, gospodarze coraz bardziej dominowali boiskowe wydarzenia. W 28 min. z dystansu uderzył Max Kruse - mierzył dobrze, przy słupku, ale strzał był zbyt lekki. W 35 min. wynik otworzył Davy Klaassen - po dograniu z prawego skrzydła Holender wykorzystał złe ustawienie stoperów Wolfsburga i strzałem z powietrza bez przyjęcia nie dał szans Casteelsowi. Gospodarze próbowali pójść za ciosem, strzał Kainza z dystansu obronił belgijski golkiper Wilków. Po przerwie goście zaczęli grać lepiej i stworzyli sobie kilka sytuacji - w 52 min. strzał Maximiliana Arnolda obronił Pavlenka, a kilka minut później po dograniu tegoż samego zawodnika wbiegający w pole karne Jhn Brooks uderzył z bliska nad bramką. Werder nie ograniczał się jednak do obrony wyniku, wyprowadzając groźne kontrataki. Po jednym z nich Klaassen wyłożył piłkę bodajże Maxowi Kruse, który został zablokowany. W końcówce ataki Wilków były dość chaotyczne i nie prowadziły do sytuacji bramkowych. W 82 min. dobre prostopadłe podanie dostał Ludwig Augustinsson, zdołał zakończyć akcję celnym strzałem, ale Casteels był na posterunku. Mecz rozstrzygnęła na korzyść Werderu para rezerwowych - niezniszczalny weteran Claudio Pizarro zagrał świetne prostopadłe podanie do 20-letniego Johannesa Eggesteina (młodszego z braci Eggesteinów), który ustalił wynik meczu, zdobywając tym samym swojego pierwszego gola w Bundeslidze. W 2. połowie na boisku pojawił się też Jakub Błaszczykowski, ale zaliczył zaledwie kilka kontaktów z piłką.

Wróć do „Niemcy”