Przegrać z obecnym Juventusem, nawet u siebie, to w chwili obecnej żaden wstyd. Mogłoby się to zdarzyć znacznie lepszym ekipom niż aktualne United. Juve to klasowa drużyna będąca teraz chyba głównym faworytem całej edycji LM.
Problemem jest, że w przypadku MU, ten mecz to część większego obrazka a nie tylko odosobniony element i przykład pewnej nieudolności na tle silniejszego przeciwnika. Tu ciężko liczyć na jakieś cudowne odrodzenie i w obecnym kształcie drużyny ono nie nastąpi. Tu kolejne 200 czy 300 milionów nic nie zmieni jak założenia taktyczne nadal będą tak archaiczne a niestety nic nie sugeruje żeby coś miało się zmienić w tej kwestii. Dla tego MU, które jest nam teraz serwowane, maksem jest wyjście z grupy a ewentualne sukcesy na drzewku są zależne od losowania, skuteczności rywali i formy De Gei, który dziś po raz kolejny był najlepszym graczem MU. Smutna prawda.
W pełni zasłużona wygrana Juventusu, gratuluję. Mam nadzieję, że ta konsekwentna praca przez ostatnie lata w końcu zostanie nagrodzona wygraną w LM.



