Teraz nie ma co spekulować, nie znając przyszłych rywali...
Chcicłabym aby było inaczej niż cztery lata temu, ale wiadomo, że łatwo nie będzie. Na oko mamy w miarę stabilny skład. Brakuje tylko porządnych obrońców, bo jedyny sensowny jakiego widzę to Bąk, w porywach Kłos. Reszta linii defensywnej jest całkowicie do wymiany. Chociaż z drugiej strony nie widzę wśród Polaków jakichś sensownych zastępców. Pomoc mamy bardzo dobrą, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że porównywalną do tej wielkiej angielskiej. Tyle, że tam grają wielkie nazwiska, z ogromnymi umiejętnościami, a u nas wielkich nazwisk nie ma /ale jeszcze świat o nich usłyszy
Nikt nie spodziewał się, iż Grecja zostanie Mistrzem Europy, a więc czemu teraz miałoby nie być niespodzianki, czyli Polski Mistrzem Świata?
Chociaż osobiście typuję, że znów wszystkich zdeklasuje Brazylia


