Dobrze ze Janas nauczyl reprezentacje wygrywac z druzynami ktore sa na takim samym poziomie jak my albo ciut wyzszym.Do niedawna nawet tego nie potrafilismy.Nie spodziewam sie ze przez 9 miesiecy doszusujemy do swiatowej czolowki i bedziemy na poziomie Brazylii (notabene gdyby dzisiaj odbyly sie mistrzostwa to Brazylia pewnie wszystkich by pozamiatala).
Moze do MS pojawi sie jakis talent na miare Bonka albo Deyny?
Janas i caly sztab musza teraz skupic sie nad przygotowaniem fizycznym.Zagramy w ciagu 9 czy 10 dni 3 mecze wiec kondycja jest wazna.Polacy nie moga tak jak w meczu z Walia od 70 minuty wypluwac pluca.Jak zawsze nasza gra bedzie opierac sie glownie na sile bo technicznie z nielicznymi wyjatkami nasi zawodnicy nie sa najwyzszych lotow.
Nie obiecuje sobie zbyt wiele zeby nie rozczarowac sie tak jak przed 3 laty.Sukcesem bedzie wyjscie z grupy i jesli to zrobimy bede zadowolony.A jak juz wyjdziemy to kto wie?Apetyt rosnie w miare jedzenia...
Do boju Wlochy


