TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Post autor: Cement » 03 lis 2018, 17:33

Bayer Leverkusen - Hoffenheim 1:4

Świetnie zapowiadający się mecz nie zawiódł, oba zespoły pokazały otwarty, ofensywny futbol. Nagelsmann dokonał kilku istotnych roszad w składzie, od pierwszej minuty szansę dostali Vincenzo Grifo i Havard Nordtveit. Bayer mógł otworzyć wynik już w 3 min. - Karim Bellarabi dostał świetne prostopadłe podanie, wygrał pojedynek biegowy z bardzo słabo grającym w dzisiejszym meczu Akpogumą i dośrodkował na głowę Larsa Bendera, który uderzył jednak ponad bramką Baumanna. Hoffenheim odpowiedziało szansą Joelintona, który niepotrzebnie strzelał - gdyby zostawił piłkę znacznie lepiej ustawionemu Nelsonowi, pewnie padłby gol. W 11 min. defensor Hoffenheim Kasim Adams w kuriozalny sposób skierował piłkę do własnej bramki, ale miał szczęście, że Volland był wcześniej na spalonym. W 19 min. goście objęli prowadzenie - Grifo krótko rozegrał rzut różny, a mający sporo miejsca Reiss Nelson z bocznej linii dokręcił piłkę niemal w okienko bramki Hradecky’ego. Bayer wyrównał w 30 min. - Bellarabi dostał kolejne świetne prostopadłe podanie, wpadł w pole karne i zaskoczył spodziewającego się chyba podania Baumanna strzałem z ostrego kąta pod poprzeczkę. Radość Aptekarzy nie trwałą jednak długo, bo w 34 min. Pavel Kaderabek w swoim stylu podłączył się do akcji ofensywnej na prawym skrzydle i obsłużył dośrodkowaniem Joelintona, który najwyżej wyskoczył w polu karnym i nie dał szans Hradecky’emu. Bayer nadal był groźny - w 37 min. Bellarabi dostał piłkę przed polem karnym, podciągnął kilka metrów i huknął, Baumann obronił, a Brandt dobijał niecelnie. Niestety, chwilę później świetnie grający w tym meczu Bellarabi musiał opuścić boisko z urazem mięśniowym. Kilka minut po przerwie goście trafili po raz trzeci - Joelinton ograł w polu karnym Jonathana Taha, który faulował, a rzut karny wykorzystał mocnym strzałem przy prawym słupku Vincenzo Grifo. Od tego momentu spotkanie zdominowali Aptekarze, którzy stwarzali sobie kolejne sytuacje bramkowe. W 58 min. kąśliwy strzał Havertza wybronił Baumann, a w 62 min. z wywalczonego przez siebie rzutu wolnego świetnie uderzył zastępujący Bellarabiego Leon Bailey - uderzenie Jamajczyka wybronił jednak ładną paradą Baumann. W 72 min. świetną okazję na gola kontaktowego miał Kevin Volland, ale Baumann dobrze wyszedł z bramki i obronił strzał byłego napastnika Hoffenheim. Ta niewykorzystana sytuacja zemściła się, bo Hoffenheim wyprowadziło szybką kontrę - Grifo zagrał prostopadłe podanie do Joelintona, który ograł Tina Jedvaja i zdobył czwartego gola dla gości. Po tym trafieniu Bayer jeszcze atakował, ale już wyraźnie bez wiary, nie stwarzając takiego zagrożenia jak w pierwszych 25 minutach 2. połowy. Hoffenheim wygrało trzeci mecz z rzędu i maszeruje w górę tabeli. Złą informacją przed meczem Ligi Mistrzów z Lyonem jest kontuzja Kevina Vogta, bez którego w obronie może być ciężko.

Wróć do „Niemcy”