Jak Maryla zaczynała śpiewać to już zaczynałem się śmiac, a co do miłosnika agrotechno z Szachtara to były na jego poziomie wypowiedzi,pamiętam ajk w którym PS był reportaż o jego zyciu w Szachtarze i reporter opisywał hity tych Czerwonych Lic - "Czarne OczY".adekk pisze: Trzeba przyznać, że gdy zaczynała śpiewać Maryla to robiło się gorąco bo wtedy dołączali się do niej nasi reprezentanci i nie szło wytrzymać ze śmiechu.



