Hertha BSC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Hertha BSC (zbiorczy)

Post autor: Cement » 08 gru 2018, 20:36

Hertha - Eintracht 1:0

Berlińczycy pokonali na własnym stadionie Eintracht w dużej mierze dzięki błędom sędziów. Jak widać, nawet VAR nie zagwarantuje, że arbitrzy nie wypaczą wyniku spotkania. Nie był to wielki mecz, żadnej z drużyn gra specjalnie się nie kleiła. W pierwszych minutach częściej atakowała Hertha, ale to goście stworzyli sobie pierwszą sytuację - w 10 min. Sebastien Haller po rękach Jarsteina trafił w słupek. Później obserwowaliśmy dużo chaosu, sporo prostych błędów i strat z obu stron, i sytuację gdzie Kevin Trapp po wyjściu z bramki wypuścił piłkę z rąk, na szczęście dla Eintrachtu bez konsekwencji. W 38 min. Ante Rebić ładnie wymienił piłkę przed polem karnym z Luką Joviciem i zakończył akcję strzałem, ale prosto w dobrze ustawionego Jarsteina. W 40 min. stołeczni objęli prowadzenie - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marko Grujić głową posłał piłkę do siatki. Problem w tym, że tego rzutu rożnego dla Herthy w ogóle nie powinno być, bo Jonathan de Guzman był ewidentnie faulowany, i z tego powodu nie opanował piłki która wyszła za linię końcową. W pierwszym kwadransie po przerwie działo się sporo. W 50 min. Selke dostał prostopadłe podanie, wyszedł na pozycję sam na sam, minął Trappa i trafił do pustej bramki. Arbiter puścił grę mimo sygnalizacji spalonego, ale po konsultacji z VAR nie uznał gola. Chwilę później pozostawiony bez opieki na jedenastym metrze Luka Jović miał świetną sytuację, ale uderzył nieczysto i zbyt blisko Jarsteina. W 53 min. stuprocentową sytuację miał Selke, znów próbował mijać Trappa i wydawało się, że już mu się to udało, ale wypożyczony z PSG bramkarz zdołał w ostatniej chwili wstawić nogę i obronić strzał. W 62 min. Evan N'Dicka przedłużył głową dośrodkowanie w pole karne Herthy, ale uderzył minimalnie nad bramką. Później mecz znacznie się pogorszył, znów dużo było prostych błędów i strat z obu stron, w grze jednych i drugich brakowało płynności. W końcówce Eintracht poderwał się do ataków i w 87 min. gościom należał się rzut karny - składający się do strzału Luka Jović został chwycony i powalony przez Marko Grujicia, ale konsultacja z VAR poskutkowała zdumiewającą decyzją - arbiter nie podyktował oczywistego rzutu karnego dla drużyny z Frankfurtu. Arbiter Daniel Schlager popełnił dziś brzemienne w skutkach błędy na niekorzyść Eintrachtu, które prawdopodobnie wypaczyły wynik meczu.

Wróć do „Niemcy”