To napisz chociaż to najbardziej osobliwe, dziwne.
Ja chyba zdiagnozowalem ci mi dziś dolega z tym opuchnieciem okolicy kości ogonowej...
W niedzielę biegałem amatorskie zawody 10km. A to dla mnie nje mało. Mogłem przesilic tamte okolice.
A doprawiłem je gdy po prysznicu walczyłem z zapchanym odpływem. Pozycja w kucki, nagłe ruchy przepychaczem i zapalenie okolicy kości ogonowej gotowe
Jak tak przepychaczem wyciągałem kupę włosów z odpływu-syfonu, przypomniałem sobie o najdziwniejszym natręctwie o jakim słyszałem.
Takie odcinki na Discovery były. Gość chodził do znajomych i wygrzebywal te włosy i je zjadał.
Eh...a ja się czasem martwię że zbyt nerwowy jestem



