Nasze dolegliwości

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Nasze dolegliwości

Post autor: futbolowa » 17 gru 2018, 9:38

RoyKeane pisze: To napisz chociaż to najbardziej osobliwe, dziwne.
Ogólnie jestem popsuta z prawej strony - gdy miałam szesnaście lat, usłyszałam, że mój prawy ahilles wygląda jak "u czterdziestoletniego piłkarza po przejściach". Do dziś nie jestem w stanie stanąć na palcach prawej nogi, bo boję się tego, co się może stać. Mam też wiecznie bolący prawy jajnik i gronkowca i candidę w prawym uchu. Pod prawą pachą miałam całe życie dużego włókniaka (łagodny nowotwór) - nic strasznego, ale za to upierdliwy przy depilacji. Osiem lat temu przeżyłam z nim straszną masakrę - urósł do rozmiarów orzecha, ale pozbyłam się go. Niestety obecnie na jego miejscu pojawia się pięć kolejnych - żaden nie jest tak duży jak tamten, ale i tak męczy.

Po ciąży mam uszkodzone mięśnie dna miednicy, ale nie będę opowiadać o tym, z jakimi konsekwencjami się to wiąże.

Z kwestii psychicznych - nerwica natręctw, gefyrofobia (na szczęście pozbywam się jej), onomatofobia i paniczny lęk przed tirami. Kiedyś myśleli, że mam ChAD, obecna diagnoza to borderline. Krótko mówiąc - jestem zje*ana.

Wróć do „Hyde Park”