do mundialu zdecydowanym numerem 1 w tej grupie bylby marcelo. lige co prawda przegral, ale sam robil dobra robote, za to w lm byl absolutnie kluczowym zawodnikiem realu, kto wie czy nie najwazniejszym w calej ich fazie pucharowej - gol w dwumeczu z juve, gol w dwumeczu z psg, gol i asysta w dwumeczu z bayernem, na koniec dwie asysty w finale z liver. natomiast pozniej przyszedl zaskakujaco slaby mundial, a jego przedluzeniem jest obecny sezon, gdzie chlop praktycznie co dwa tygodnie maczal palce w jakiejs kompromitacji realu i pozawalal pare bramek
alba jest jednym z nielicznych, jesli nie jedynym zawodnikiem fcb, ktory rozwinal sie pod wodza valverde. przejal cala lewa strone, smiga na calej dlugosci boiska, a jego wspolpraca z messim to juz jest klasyk. mozna go nie lubic, sam gardze jego pizdowatymi zachowaniami, ale w wielkiej formie jest niewatpliwie
na pozostalych kandydatow nigdy specjalnej uwagi nie zwracalem ogladajac mecze ich klubu, wiec zdania nie mam, choc wiem ze fani liver czy juve swoich lewych sobie chwala
PS z ciekawosci sprawdzilem bilans ofensywny marcelo i alby w 2018 roku. marcelo 7 goli/11 asyst, alba 4 gole/15 asyst. miazga. pozostali kandydaci podjazdu w tej kwestii nie maja



