moim pewniakiem jest van dijk. moze i nic nie wygral, ale nie przypominam sobie, kiedy transfer jakiegokolwiek stopera zrobil w jakiejs ekipie taka roznice, jak po przybyciu holendra na anfield. liczby nie klamia, a w jego przypadku ryja beret. reprezentacja z blokiem van dijk-de ligt tez zaliczyla w tym roku pare zaskakujaco dobrych wynikow i wyglada na to, ze podobnie jak liverpool wraca do czolowki. na minus natomiast nieudana akcja z napoli, ktora nie wiadomo, jakim cudem nie skonczyla sie czerwem van dijka, a mogla kosztowac lfc wypad z pucharow
brakuje w zestawieniu skriniara. inter ogladalem rzadko, jesli juz, to przygladajac sie icardiemu (przereklamowany chlop), z komentarzy fanow interu moglem natomiast wywnioskowac, ze to skriniar to jakis polbog, wiec ciekawy bylem, jak sie zaprezentuje w starciu z barcelona. co prawda nie mial okazji zmierzyc sie z messim, ale suareza, coutinho czy dembele momentami ladnie kasowal



