I teraz się tak zastanawiam. Nie zmieniłem opinii o tym syfie z tego roku. Jaki sens ma coś gdzie 90% strzałów finezyjnych kończy się bramką rywali
W trybie kariery jest jeszcze lepsza sytuacja. Na poziomie legendarnym każdy strzał rywali niemalże ląduje w siatce. Malagą po awansie straciłem coś niewiele ponad 80 goli w sezonie.



