Czyli mamy tak: goście którzy nigdy nic nie wygrali a w Europie są tłem, których szczytowy sezon zakończyłem się 2 miejscem 3 lata temu, w tym roku skończyli sezon na legendarnym w ich części miasta 4 miejscu, mają na każdej pozycji gościa który jest TOP6 na swojej pozycji na świecie (przynajmniej wg powyższego plebiscytu). Jakim cudem ich trener jeszcze nie został zwolniony?



