Liverpool - Manchester City

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool - Manchester City

Post autor: masacra » 05 sty 2019, 15:09

sickstick pisze:
Na chwilę przed golem na 1:0 Kun leżał chwilę w polu karnym pod odepchnięciu przez VVD. Oczywiście za takie odepchnięcie 9 na 10 sędziów karnego nie podyktuje, ale już sędzia z meczu Liverpool-Arsenal podytowałby - ponieważ dokładnie za takie samo odepchnięcie dał Liverpoolowie karnego na 5:1. Zatem, przy innym arbitrze, City prowadziłoby 1:0 po, uwaga, BŁĘDZIE VIRGILA VAN DIJKA. Czy wówczas twoja ocena meczu byłaby taka sama?
To zalezy. Jesli van Dijk popełnił by bład prowadzący do utraty drugiej bramki, to byc moze tak. A jesli do tego dołozyłby kilka innych błedów z których wyratowaliby go koledzy z druzyny albo nieudolnosc rywali, to napewno tak.
Ale widze do czego zmierzasz. :) Nawet gdyby tak było, to prawdopodobnie bym o tym jedynie napomknał jako o słabszym dniu Holendra i tyle. Przyjałbym to na klate. Nawet Messiemu czy Ronaldo zdarzy sie słabszy mecz. Z Lovrenem natomiast jest taka sytuacja, ze ja juz po meczu z Wilkami po prostu czekałem na takie spotkanie, o czym zreszta na forum pisałem, które Lovren nam przegra. Lovren po prostu bedzie Lovrenem. Raz na 5-6 spotka doznaje pomrocznosci jasnej i wtedy Liverpool ma podwojnie utrudnione zadanie. A gdy taka pomrocznosc zdarzy sie w meczu z takim rywalem no to niestety skonczy sie tak jak sie skonczyło wczoraj.

Wróć do „Anglia”