A to bardzo proste. Allen to był dobry, przydatny piłkarz na tamten Liverpool. Obecnie? Obecnie byłby 6 albo 7 CM-em w kolejce do gry. Podobnie sprawa ma sie z Ibe. On swego czasu był przydatny w meczach o mniejsza stawke czy jako zapchajdziura na koncowe minuty wygranych meczow. Ale klub musiał go sprzedac by moc sfinansowac kolejne transfery i zamiast mocno sredniego Ibe grał bardzo słaby (albo jeszcze kompletnie nieprzygotowany do gry w pierwszej 11) Ojo.
Takie były czasy.
Obecnie ani Ibe ani Allen klubowi juz do niczego potrzebni nie są
I poraz kolejny pisze. Alissona podobnie jak van Dijka klub niemal w całosci sfinansował ze sprzedazy Coutinho. Transfery Keity, Fabinho czy Szaqa wynikają z tego,ze w dwoch pierwszych sezonach Kloppa Liverpool praktycznie nie wydawał tych 30 mln, które rokrocznie przeznacza na transfery oraz z ''lepszej koninktury'', czy precyzyjniej pisząc, lepszych wynikow sportowych i lepszego zarządzania (finał LM, rozbudowa stadionu sfinansowana przez FSG, chwała im za to = wieksze wpływy z biletow, drozsze kontrakty reklamowe). Własnie dlatego w to letnie okienko klub mógł sobie pozowlic by wydac te 100 mln na czysto niemal.



