Siatkarze byli podczas MŚ fantastyczni a Kurek był tam od rundy pucharowej kosmitą. Z jednej strony, po tym jak człowiek przypomni sobie te emocje i mecz z USA to serce się cieszy, że Bartka doceniono, z drugiej gdzieś z tyłu głowy szkoda Stocha. Trochę śmierdzi tu jakąś ingerencją Polsatu i tym, że aktualnie ich Sport żyje w zasadzie tylko z siatkówki. To 3 miejsce Kubiaka też na to jakoś wskazuje. Oczywiście nie zarzucam żadnego oszustwa, być może jedynie jakąś mobilizację widzów żeby dołożyli swoje 3 grosze do tego głosowania.
Obronić tytuł mistrza olimpijskiego po 4 latach, zdobyć z drużyną brąz, wygrać 4/4 konkursy TCS, II edycję Raw Air i do tego dołożyć KK i wychodzi nam jeden z najlepszych sezonów skoczka narciarskiego w całej historii tej dyscypliny. No i tu jednak na zdecydowaną większość tych sukcesów zapracował indywidualnie.
Piękna historia dla Kurka i siatkarzy. Co prawda Bartek zgarnął nagrodę tylko za MŚ a w zasadzie ich fazę pucharową ale to dla siatkarzy jak IO dla lekkoatletów. Dziwnie musiał się czuć 4 lata temu Wlazły, który zrobił to samo co Kurek na MŚ ale miał za sobą także świetny sezon klubowy a musiał obejść się ze smakiem, bo przegrał ze Stochem, który wówczas zgarnął 2x złoto IO i wygrał KK.
Jak widać historia po 4 latach zatoczyła koło, tyle że finał był nieco inny. Nie mam nic przeciwko żeby w polskim sporcie takie koła zataczała za każdym razem.



