Bert van Marwijk odszedł po MŚ, więc tak jak w 2007, prowadzi ich wieloletni asystent, Graham Arnold. Wcześnie wtedy odpadli, a zestaw osobowy mieli przecież znacznie ciekawszy niż teraz
Obecny skład jest pełen gości do "noszenia fortepianu", ale w takim razie, ich atutem powinna przynajmniej być dyscyplina taktyczna. Na razie słabo z tym. ZEA lubią natomiast grać do przodu, więc powinni to wykorzystać.



