Everton (zbiorczy)

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Everton (zbiorczy)

Post autor: coco » 19 sty 2019, 19:29

hmmm top 6 powiadasz ? każda z drużyna która obecnie zajmuje miejsca od 1 do 6 jest lepsza kadrowo i finansowo od Evertonu, Premiership jest ogólnie tak mocna w tym roku że te średnie drużyny robią coraz mniej niespodzianek. Przeanalizujmy, 3 punkty straty do 7 miejsca to nie jest tragedia, mamy półmetek rozgrywek sporo kolejek przed nami. Ogólnie też jestem momentami rozczarowany postawą Evertonu, ileż spotkań było w tym sezonie gdzie w sposób wręcz frajerski stracili punkty, wystarczy przypomnieć mecz z Liverpoolem i popis Pickforda w ostatniej akcji meczu. Everton cierpi na 2 pozycjach, brak im klasowego DMa, który przerwie akcje i będzie gryzł murawę przez 90 minut, Gomes i Gylfi robią fajną otoczkę koło tego, ale gdy stracą piłkę to mają wielki problem w środkowej strefie by ją odzyskać. Drugi problem to brak klasowego napastnika, Tosun okazał się niewypałem sam Richarlison to za mało, on lepiej się spisuje schodząc ze skrzydła. Trochę dziwi mnie fakt że Silva boi się odważnie postawić na Calvert-Lewina, który ma papiery na wielkie granie. Nie wiem jak się to wszystko potoczy do końca sezonu, niemniej jednak Everton musi wzmocnić te 2 pozycje które wspomniałem. Zgadzam się że Everton jest obecnie rozczarowaniem, ale trzeba też wziąć poprawkę na to że oni nie mają ani nie mieliby z innym trenerem szans na wbicie do 6, za mało jakości i za dużo piłkarzy po przejściach. Gomesa odrestaurowali, po tym co pokazywał w Barcelonie można powiedzieć że Everton go postawił na nogi. Bernard to kolejny przehajpowany gracz, Walcott poziomem też jest idealny na obecny Everton i nic ponad to, jedynie Mina to zagadka, bo właściwie poza mundialem to dalej nie wiadomo co on potrafi. Silvy wybielał nie będę, bo dalej uważam że to zdolny trener, zobaczymy co przyniesie przyszłość, on już nieraz pokazał że potrafi w ciężkim momencie wyciągnąć pomocną dłoń drużynie. Trzeba też mieć na względzie że 9 graczy, którzy teraz grają na przemian w pierwszym składzie dopiero przed sezonem dołączyło do klubu. Włodarze zrobią co zechcą, ale jest jeszcze pół sezonu żeby odwrócić karty.

Wróć do „Anglia”