U mnie w klasie jest to samo! Pytam się gości ( fanów Realu) kto był założycielem Realu? To jeden mówi że Vanderlei Luxemburgo, natomiast drugi nie wie. Ja im mówie jak może być Luxemburgo jak Real ma około 100 lat, a Luxemburgo około 40-60. To jeden z nich mnie wyśmiewa i mówi:"Aha...To Raul ma 100 lat bo jest od początku Realu"...Ja w śmiech, a on czerwony. To było około 4-5 dni temu.Mnie teraz obśmiewają, że kibicuję Corinthians. 3/4 ludzi w mojej szkole nawet nie wie, że istnieje taki klub piłkarski.
Kiedyś (2-3 lata temu) wszyscy w moej klasie kibicowaliśmy Realowi. Teraz zostało nas dówch. Ja i mój kumpel. Inni kibicują... Barcelonie i uważają się za prawdziwych kibiców Barcy. I to im nie przeszkadza, że raz kibicują Realowi i raz Barcelonie. Pytam się czego tak sobie zmieniają ulubiony klub, to słyszę odpowiedź:
Bo Real teraz jest słaby, a Barcelona dobra. Wstyd mi, że chodze do takiej klasy, ale za rok będę miał inną. Jednak to nie jest odosbniony przypadek. Wręcz powszechny. Tak niestety jest. Kto wygrywa ten ma najwięcej fanów.
Dobra, pytam fana Arsenalu, czemu lubi Arsenal, a ten do mnie:"Lubię, bo zacząlem grać nim w Fife i dobrze mi się grało"...Nie no to juz mnie całkiem rozwaliło.
Pytam fana Chelsea: Czemu akurat Chelsea, a on mówi:"Chelsea to najlepsza drużyna. Wygrali z Barceloną, Lampard to koleś...Ja mówie dobra, to z kąd Lampard przyszedł do Chelsea i chłopaka zatkało. Potem mu powiedziałem że z West Ham United.
Jedynie to tam o piłce ja coś wiem i taki jeden ziomek, a ogólnie to lipa.......<hahaha>



