Na k2 ostro działają, obie wyprawy w okolicach 6800m, ruskie jutro chcą dryłować dalej w górę.
Kowalewski dostał kamieniem i wraca do domu. Klonowski ma anginę i leczy się w Skardu (przez dwa tygodnie osiągnął zawrotną wysokość 5200m, to jakieś 300m wyżej niż baza). Ukłony.
tak się zastanawiam czy ja bym bardziej nie podział



