Futsal

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Futsal

Post autor: Cement » 12 lut 2019, 20:14

Rekord Bielsko-Biała - FC Toruń 5:0

W meczu na szczycie Futsal Ekstraklasy Bielszczanie wzięli udany rewanż za jesienną porażkę 1:2 w Toruniu, mimo że grali bez kontuzjowanych Popławskiego i Marka. Początek meczu należał do Torunia - Kriezel huknął w poprzeczkę, Michał Wojciechowski w sytuacji sam na sam spudłował, a Remigiusz Spychalski po błędzie Budniaka trafił w słupek. W pierwszych 10 minutach Rekord grał słabo, a Toruń stwarzał sobie kolejne sytuacje, kilkukrotnie świetnie interweniował Nawrat. Mimo przewago gości Rekord objął prowadzenie w 13 min. - Jan Janovsky świetną podcinką nad bramkarzem posłał piłkę do siatki. W tej samej minucie na 2:0 podwyższył mocnym strzałem z ostrego kąta pod poprzeczkę Budniak. Utracone gole wyraźnie podcięły skrzydła Torunianom, a Rekord przed przerwą trafił jeszcze dwukrotnie - Surmiak najpierw został obsłużony świetnym podaniem i miał łatwe zadanie, a w 17 min. po indywidualnej akcji i zwodzie na zamach technicznym strzałem podwyższył na 4:0. Jeszcze przed przerwą mógł paść piąty gol dla Rekordu, Viana trafił w słupek. Po przerwie mecz był mniej ciekawy, sporo było fauli, a ataki Torunia nie przynosiły efektu dzięki doskonałej postawie Bartłomieja Nawrata w bramce Bielszczan. Nawrat obronił m.in. potężny strzał Spychalskiego z woleja, a także przedłużony rzut karny. Na 5:0 dla Rekordu wynik ustalił w 37 min. po kontrataku Ołeksandr Bondar. Ukrainiec mógł zdobyć jeszcze jednego gola, ale z przedłużonego rzutu karnego uderzył ponad bramką. Dzięki zwycięstwu Rekord prowadzi z przewagą już siedmiu punktów nad FC Toruń.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”