Popieram.
U mnie na kanapkach najczęściej lądują: pasta z awokado, twaróg, hummus (w jakichś 10 wariantach), pasta z fasoli (tu wychodzi z 15 wariantów smakowych), paprykarz, pasta z dyni, pasta z bakłażana, pasta jajeczna, masło z nerkowców, pasztety wszelkiego rodzaju.
Co do wczorajszej maślanej dyskusji - nigdy nie byłam w stanie przełknąć masła pod pasztetem, absolutnie. Pod dżemem jest super, bardzo wzbogaca smak. Pod wędliną i serem - jadałam obowiązkowo. Teraz masła używam rzadko, chyba właśnie pod serem jedynie. Pod takimi miksami jak sałata/inne warzywa/ser wolę dać np. awokado albo biały serek kanapkowy.


