Dyskusja dotyczyła tego, że da się być zdrowym i wysportowanym na diecie bezmięsnej ("Myślę, że najlepszym przykładem są tutaj sportowcy, którzy są weganami i świetnie sobie radzą, mimo że zdaniem ludzi powinni być słabi i zabiedzeni"). Poprosiłeś o przykłady - podałam je. I tyle. I mimo że są tam nazwiska naprawdę znane - albo nam wszystkim, albo fanom danych dyscyplin - Ty je tak czy siak podważasz, nazywając "piątym sortem" albo "odmiennymi przypadkami".cloner pisze: Oczywiście, że się da. Ale to są pojedyncze osoby, 5% całości. Te pozostałe kocha mięso. Śmiem wątpić, że dieta bezmięsna wpłynęła znacząco na to, że Bode Miller zdobywał medale, a dieta z mięsem wpłynęłą na to, że równiez np. Didier Cuche zdobywał medale. Imho nie miało to większego wplywu. A o tym jest dyskusja.
Czy dieta miała jakikolwiek wpływ na wyniki jakiegokolwiek sportowca (wege i nie-wege) to już zupełnie inna kwestia, nie o tym przecież była mowa - w większości przypadków nie jesteśmy nawet w stanie tego określić, więc taka dyskusja byłaby bezcelowa.


