Następnym razem zamiast pytać "kto?", po prostu powiedz, że w duszy zawęziłeś kryteria wyłącznie do "mistrzów olimpijskich, o których słyszano w Bytomiu", to będzie od razu wiadomo, że nikim i niczym nie uda się Ciebie zadowolić
Dziękuję za kolejną owocną dyskusję, zawsze to miło poznać Cię bliżej


