United ma City i Chelsea u siebie, z czego The Blues są w fatalnej formie, w pozostałych spotkaniach będziemy faworytem chociaż wyjazdy z Wolves i Evertonem będą na pewno ciężkie (przypomnę, że wygraliśmy ostatnio kilka wyjazdów z rzędu). Arsenal natomiast gra na wyjazdach bardzo średnio żeby nie powiedzieć słabo, a maja kilka niewygodnych rywali na wyjeździe: Wolves, Everton czy Watford. Totki z Chelsea natomiast ostatnio cieniują, a maja na rozkładzie kilka ciężkich meczy. Także patrząc na to w jakiej formie jest Chelsea i Spurs, Arsenal gra średnio na wyjazdach, a my swoje dwa najtrudniejsze mecze gramy u siebie, to wcale nie powiedziałbym, że mamy najtrudniejszą sytuację. Dla mnie patrząc na formę i mecze, to Spurs maja najbardziej gorąco ale mają za to najwięcej punktów, także sytuacja jest strasznie wyrównana. Gdybym miał na coś postawić pieniądze to według mnie tak to będzie wyglądać :
3.Arsenal
4.United
5.Spurs
6.Chelsea



