Leeds United

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post autor: coco » 13 mar 2019, 18:56

Nadrobiłem zaległości, i obejrzałem wczorajszy mecz pawi, aż się serducho raduje patrząc jak oni grają, forma zwyżkuje na najcięższy okres sezonu. 3 ekipy będą walczyć do końca, Norwich, Leeds i Sheffield United. Wszystkie trzy drużyny mają wielką przewagę nad grupą pościgową, bezpośredni awans rozegrają między sobą, Norwich najmocniejsza drużyna w tej stawce, Leeds które rozgrywa wręcz niemożliwy do uwierzenia sezon, i Sheffield które ani myśli odpuścić. Nie dopuszczam do siebie myśli by po takim przebiegu sezonu nie zobaczyć za rok Leeds w Premiership. Poturbowana kontuzjami ekipa Bielsy wygrywa mecze już schematami, tu nie ma przypadku, każdy wie co ma grać, od samego początku sezonu tak grają, ale wreszcie to trybi tak jak powinno. Warto zaznaczyć że grają już 7 kolejkę bez najlepszego strzelca Kemara Roofa, który robił gigantyczną robotę w przodzie, jego miejsce zajął Bamford, który stylem gry i warunkami przypomina Croucha, mogło by się wydawać że w tej wizji gry on się nie odnajdzie, tymczasem jest pod nieobecność Roofa graczem decyzyjnym, strzelającym i asystującym, ukłony panie Bielsa za to co zrobiłeś, za tą metamorfozę tych zawodników, którzy jeszcze nie tak dawno walczyli o utrzymanie na drugim szczeblu rozgrywek. Kolejna sprawa to brak Jacka Clarka, odkąd zasłabł podczas meczu nie zasiada nawet na ławce rezerwowych, niedługo doczekamy się powrotu tych zawodników, to ogień Leeds będzie jeszcze większy. Od 2004 roku gdy klub całkowicie przepadł w otchłani, zaliczył 3 ligę i wrócił do Championship w 2010 roku, dokładnie po dziesięciu latach mogą przeżyć największy sukces i ponownie zakosztować smaku najważniejszych rozgrywek w Anglii, dla nich po tylu latach to będzie jak wygranie LM... Wystarczy stracić jak najmniej punktów, tylko tyle i aż tyle. Tymczasem już w sobotę mega hit Leeds - Sheffield, wygrany tego meczu będzie w dużo lepszej sytuacji psychologicznej przed kolejnymi starciami, których już coraz mniej.

Wróć do „Anglia”