Mauro Cantoro w reprezentacji Polski

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 19 paź 2005, 17:50

baranek pisze: Nie ma różnicy czy za kasę, czy nie. Jakby Cantoro miał choć trochę poczucia patriotyzmu to by się nie sprzedawał. Bo powszechnie wiadome jest, że Cantoro nie ma szans na występy w reprze Argentyny, więc idzie do nas się wypromować.
Się sprzedaje? Ciekawie to ująłeś. Promocji nie potrzebuje, bo już dawno by odszedł do jakiegoś FC Basel jakby chciał. Chyba, ze sugerujesz, że liczy na jakąś Barcelonę, czy Juventus :lol:. Sprzedawczykiem bym go nie nazwał, to naturalne, że chcialby pograć coś w piłkę na światowym poziomie.
baranek pisze:Mhm. Nacjonalistyczne hasła. Dajcie mi bana.
Mhm.... :roll:
baranek pisze:
piwus pisze:
baranek pisze:A gdyby inni obcieliby sobie uszy, też byście sobie obcieli?
Hipermarkety nie są polskie. Palimy, bojkotujemy, czy zachowujemy się jak inni? Uszy mają się do dyskusji tak samo jak hipermarkety, więc nie twórzmy osobnego wątku :].
Ale hipermarkety nie reprezentują naszego kraju w przeciwieństwie do Cantoro (oby nie).

Cantoro, uszy, hipermarkety... Powstrzymam się i nie wprowadzę nowego elementu.

Wróć do „Polska”