Się sprzedaje? Ciekawie to ująłeś. Promocji nie potrzebuje, bo już dawno by odszedł do jakiegoś FC Basel jakby chciał. Chyba, ze sugerujesz, że liczy na jakąś Barcelonę, czy Juventusbaranek pisze: Nie ma różnicy czy za kasę, czy nie. Jakby Cantoro miał choć trochę poczucia patriotyzmu to by się nie sprzedawał. Bo powszechnie wiadome jest, że Cantoro nie ma szans na występy w reprze Argentyny, więc idzie do nas się wypromować.
Mhm....baranek pisze:Mhm. Nacjonalistyczne hasła. Dajcie mi bana.
baranek pisze:Ale hipermarkety nie reprezentują naszego kraju w przeciwieństwie do Cantoro (oby nie).piwus pisze:Hipermarkety nie są polskie. Palimy, bojkotujemy, czy zachowujemy się jak inni? Uszy mają się do dyskusji tak samo jak hipermarkety, więc nie twórzmy osobnego wątkubaranek pisze:A gdyby inni obcieliby sobie uszy, też byście sobie obcieli?.
Cantoro, uszy, hipermarkety... Powstrzymam się i nie wprowadzę nowego elementu.



