Jakiś pomysł na ten mecz MU ma, szkoda gola ale to jest Barca. Widać, że to trochę inny stopień zaawansowania i Katalończycy, choć trochę zbyt pewni siebie, to są ekipą lepszą. United po pierwszej połowie nie mają się czego wstydzić, wygląda to znacznie lepiej niż z PSG. Jest walka, są próby zdobycia bramki. Bardzo fajna połówka McTominaya, pewny siebie i odważny, do tego szuka dobrych rozwiązań. Shaw w tym ustawieniu trochę ograniczony w ofensywie ale w defensywie nie było najgorzej.
Young nawet jak jest znacznie odciążony z obowiązków defensywnych wciąż fatalnie, to nie on przy okazji znowu złamał linię spalonego przy podaniu do Messiego podczas akcji bramkowej?
Brawa dla VARu, bo gol prawidłowy, inna rzecz, że nie wiem czemu Rocchi nie dał Busquetsowi kartki za faul na McTominayu. Sergio powinien już być pod prysznicem i w takich sytuacjach także oczekuje reakcji dzięki technologii. Podobnie jak chwilę później Young powinien wyłapać żółtko ale Włoch chciał naprawiać błąd błędem. Karnego na McTominayu IMO nie było.



