Czytanie nie boli, gdzie masz słowo o kupowaniu awansu albo złodziejstwie? Ja je widzę tylko w Twoim poście. Wy chyba naprawdę macie jakieś przekaźniki w tyłkach, dzięki którym na każdą krytykę czegokolwiek związanego z Barceloną reagujecie jękiem. Klepie mnie zwijający się Alba czy Suarez, widziałem to już wiele razy, nie miało to żadnego wpływu na kształt meczu i wynik. To co mnie irytuje to jedynie stosunek do tego sympatyków Barcelony.
Dla odmiany zachowanie Messiego po tym jak ucierpiał staranowany przez Smallinga to klasa. Żadnych płaczów i użalania się nad sobą, pokrwawił, pokazał sędziemu co go spotkało, opatrzyli chłopa i wrócił na boisko.
Mnie tam Barcelona w niczym nie zawiodła, przyjechali wygrać i wywieźli 1:0, pod tym względem nie widzę powodu żeby mieć do nich jakiekolwiek uwagi. To taki etap, że liczą się wyniki, a nie noty za styl.



