W najbliższy weekend startem w slalomie gigancie w austriackim Soelden narciarze alpejscy rozpoczną sezon Pucharu Świata. Kobiety wystąpią w sobotę, a mężczyźni w niedzielę.
Po zawodach w Soelden nastąpi blisko miesięczna przerwa, po której narciarze wystartują w Lake Louise. W pierwszych dniach grudnia ta kanadyjska miejscowość będzie też gościć najlepsze alpejki.
W lutym nastąpi ponaddwutygodniowa przerwa w zmaganiach pucharowych z powodu igrzysk olimpijskich w Turynie (10-26 lutego).
Sezon zakończą zawody w szwedzkim Aare, zaplanowane w terminie 15- 19 marca 2006 r.
Nowy sezon alpejskiego PŚ przyniesie ponownie rywalizację dwóch najlepszych obecnie zawodniczek: Szwedki Ani Paerson i Chorwatki Janicy Kostelic.
Jeszcze przed dwoma miesiącami nie wiadomo było, czy mnożące się problemy zdrowotne 23-letniej Chorwatki pozwolą jej odpowiednio przygotować się do nowego sezonu. W czerwcu przeszła kolejną operację kolan, ale po zakończeniu rehabilitacji, gdy wznowiła treningi, okazało się, że ma problemy z mięśniami nóg.
Na początku tygodnia Kostelic potwierdziła, że walkę o trzecią Kryształową Kulę w karierze - po triumfach w 2001 i 2003 roku - rozpocznie w Soelden, ale podstawowym jej celem jest powtórzenie wyniku sprzed czterech lat, czyli zdobycie trzech złotych medali olimpijskich na igrzyskach w Turynie.
W lutym zdobyła w Bormio i Santa Caterinie trzy tytuły mistrzyni świata: w zjeździe, slalomie i kombinacji, chociaż przed rozpoczęciem sezonu także zmagała się z problemami zdrowotnymi (operacje kolan i kłopoty z tarczycą). Ostatecznie walkę o Kryształową Kulę zakończyła na drugiej pozycji, przegrywając z Paerson zaledwie o trzy punkty.
23-letnia Szwedka na MŚ wywalczyła złote medale w slalomie gigancie i supergigancie, a tytuł najlepszej alpejki w PŚ zdobyła po raz drugi z rzędu.
Przed sezonem Paerson zapowiada, że startując w PŚ będzie się przygotować do występu w Turynie, gdzie chce zdobyć pierwsze olimpijskie złoto. W Salt Lake City wywalczyła srebro i brąz.
Tradycyjnie już w konkurencjach szybkościowych powinna się liczyć Renate Goetschl. 30-letnia Austriaczka ostatnio zmagała się z kontuzjami kolan. Inną liderką reprezentacji Austrii będzie starsza o dwa lata Michaela Dorfmeister.
Miejsca na podium powinny zajmować także ich młodsze rodaczki: Marlies Schild, Elisabeth Goergl czy Nicole Hosp. Będą one walczyć o miejsca w ekipie olimpijskiej, podobnie jak inna weteranka Alexandra Meissnitzer.
Sonja Nef, mistrzyni świata w slalomie gigancie z 2001 roku, zapowiada, że będzie to jej ostatni sezon. 33-letnia Szwajcarka także zmaga się ostatnio z kontuzjami, więc raczej trudno jej będzie uzyskiwać dobre wyniki.
Bardzo silną drużynę mają gospodarze igrzysk, bowiem w składzie znalazły się m.in.: Isolde Kostner, Denise Karbon, Karen Putzer, Lucia Recchia oraz siostry Elena i Nadia Fanchini.
Amerykanie najbardziej liczą na wysoką formę Lindsey C. Kildow. Finowie największe nadzieje wiążą z Tanją Poutiainen, specjalizującą się w konkurencjach technicznych, a Słoweńcy oczekują od Tiny Maze kolejnych zwycięstw w slalomie gigancie.
W rywalizacji mężczyzn tradycyjnie już największa niewiadomą jest postawa Bode Millera, znanego z ryzykownego stylu jazdy. W marcu, jako drugi Amerykanin w historii, sięgnął po Kryształową Kulę.
Miller, uważany za najpoważniejszego kandydata do złotych medali w każdej z pięciu alpejskich konkurencji, rozpocznie sezon w dość trudnej sytuacji rodzinnej. Od blisko dwóch tygodni w stanie śpiączki znajduje się jego młodszy brat Chelone, który trafił do szpitala z licznymi obrażeniami głowy odniesionymi w wypadku motocyklowym.
Groźnym rywalem Amerykanina, podobnie jak w poprzednim sezonie, powinien być Hermann Maier. 32-letniego Austriaka, który niedawno stłukł lewe kolano upadając podczas treningu w Nowej Zelandii, czeka niełatwe zadanie zakwalifikowania się do olimpijskiej reprezentacji swego kraju. O miejsca w ekipie jadącej do Turynu walczyć będą m.in.: Benjamin Raich, Michael Walchhofer, Johann Grugger, Mario Matt, Rainer Schoenfelder, Manfred Pranger, Mario Scheiber, Christoph Gruber, Fritz Strobl czy Stephan Goergl.
Na alpejskich stokach pojawią się też dwaj norwescy weterani: Lasse Kjus i Kjetil Andre-Aamodt, multimedaliści igrzysk oraz mistrzostw świata.
INFO #2
Alpejski PŚ: Zwycięzcy zawodów w Soelden
Amerykanin Bode Miller i Austriak Hermann Maier mają w dorobku po dwa zwycięstwa w slalomie gigancie, rozgrywanym w austriackim Soelden. Zaplanowane na ten weekend zawody zainaugurują sezon alpejskiego Pucharu Świata.
Miller był tu najlepszy w ostatnich dwóch sezonach, zaś Maier triumfował na lodowcu Rettenbach w 1998 i 2000 roku.
Wśród kobiet przed rokiem zwyciężyła Szwedka Anja Paerson.
Zwycięzcy slalomu giganta w Soelden inaugurującego sezon alpejskiego PŚ:
kobiety
1993 Anita Wachter (Austria)
1996 Katja Seizinger (Niemcy)
1998 Andrine Flemmen (Norwegia)
2000 Martina Ertl (Niemcy)
2001 Michaela Dorfmeister (Austria)
2002 Nicole Hosp (Austria),
Andrine Flemmen (Norwegia),
Tina Maze (Słowenia)
2003 Martina Ertl (Niemcy)
2004 Anja Paerson (Szwecja)
mężczyźni
1993 Franck Piccard (Francja)
1996 Steve Locher (Szwajcaria)
1998 Hermann Maier (Austria)
2000 Hermann Maier (Austria)
2001 Frederic Covili (Francja)
2002 Stephan Eberharter (Austria)
2003 Bode Miller (USA)
2004 Bode Miller (USA)
INFO #3
Polki mogą namieszać w światowej czołówce
W sobotę, slalomem gigantem w austriackim Soelden, zainaugurowany zostanie nowy sezon alpejskiego Pucharu Świata. Trenerzy kadry zapowiadają, że może to być przełomowy rok dla polskich zawodniczek - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Już w ubiegłym sezonie w światowej czołówce pokazała się Katarzyna Karasińska, która zajmowała miejsca w pierwszej "30" PŚ, wygrała ponadto klasyfikacje generalną Pucharu Europy. W tym sezonie powinna zanotować dalszy progres, podobnie jak: Dagmara Krzyżyńska, Agnieszka Gąsienica-Daniel i Aleksandra Kluś.
"Trenerzy innych drużyn filmują nasz zespół na stokach, zastanawiając się, w jaki sposób zdołały tak szybko zrobić postępy" - powiedział Andrzej Karasiński, menedżer kadry.
Dobre wyniki są zasługą sztabu szkoleniowego dowodzonego przez Rolanda Baira. Austriak wprowadził nowoczesne metody treningu. Problemem są jednak urazy naszych kadrowiczek.
"Wyniki naszych alpejek w tym sezonie mogą być rewelacyjne. Oby tylko wytrzymały głowy naszych dziewczyn i... kręgosłupy" - stwierdził Karasiński.
W naszej ekipie liczy się na 18-letnią Agnieszkę Daniel-Gąsienicę, która w sobotę zaprezentuje się w Soelden. Zdaniem trenera Baira i jego asystenta Jana Bisagi, zakopianka to talent czystej wody, który wkrótce może eksplodować. Jest na to szansa, bowiem od dwóch lat z dobrym skutkiem pracuje z psychologiem Kamilem Wódką,, tym samym, który udziela porad Adamowi Małyszowi.
p.s. - juz sie nie moge doczekac rozpoczecia sezonu
sobota - 9.30 - ard - slalom gigant kobiet
pozdrawiam wszystkich



