Fajne składy
Lubimy sobie dzisiaj ponarzekać na sędziów, krzyczeć o złodziejach czy reżyserach meczów, ale prawda jest taka że sędziowanie dzisiaj w porównaniu z tym sprzed 20. lat to stoi na bardzo wysokim poziomie. Trochę tych skrótów z lat 2000-2004 sobie w ostatnich dwóch dniach obejrzałem i ci sędziowie gwizdali wtedy tak losowo, że to jest zgroza. Colina, Fisk, Merk... sędziowie którzy przez sentyment są zapamiętani przez większość jako wielkie persony i wzory sędziowskie, to tak naprawdę byli totalne gówniaki których w dzisiejszych czasach nawet Marciniak nie chciał by mieć na liniach. W powyższym skrócie najbardziej spodobała mi się akcja jeszcze przy 3:2, kiedy sędzia w odstępie 30 sekund nie gwizdnął 2 karnych dla Lazio, potem bandyckiego wślizgu Nedveda na rywalu (czerwo i dłuuuuga kara dla Czecha w dzisiejszych czasach by była, troszeczkę jego legenda zmalała w moich oczach po zobaczeniu tego), po to by ostatecznie gwizdnąć soft wolnego dla Lazio



