Bayer Leverkusen (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Bayer Leverkusen (zbiorczy)

Post autor: Cement » 26 kwie 2019, 22:26

Augsburg - Bayer Leverkusen 1:4

Przeżywający w ostatnich tygodniach kryzys Aptekarze wybrali się do Augsburga, który ostatnio rozgromił Stuttgart 6:0. Początek był obiecujący w wykonaniu gospodarzy, już w 4 min. Daniel Baier w trudnej pozycji znakomicie uderzył z woleja z dość dużej odległości, Hradecky zdążył trącić palcami zmierzającą pod poprzeczkę piłkę. W 12 min. Augsburg objął prowadzenie - z rzutu rożnego dośrodkował Jonathan Schmid, a Kevin Danso głową trafił do siatki. Po utracie gola Aptekarze przejęli inicjatywę i zdominowali mecz. Mimo braku Baileya i Bellarabiego Leverkusen grało ładny, ofensywny futbol z licznymi koronkowymi akcjami jakimi zachwycali na początku roku. Na wyrównanie trzeba było czekać tylko trzy minuty - Aranguiz wypuścił w bój Kevina Vollanda, a były piłkarz Hoffenheim z kilkunastu metrów kapitalnym uderzeniem od poprzeczki nie dał szans Gregorowi Kobelowi. W 19 min. po przerzucie Bendera i podaniu wzdłuż bramki Weisera do siatki trafił z bliska Alario, ale arbiter po konsultacji z VAR odgwizdał spalonego. W 29 min. po finezyjnej akcji Bayeru Havertz niepotrzebnie nie oddał strzału, a Alario w trudnej pozycji źle trafił w piłkę i znacznie spudłował. W końcówce pierwszych 45 minut Augsburg powrócił do prób zdziałania czegoś w ofensywie, ale był bliski utraty gola - w doliczonym czasie gry Aptekarze rozegrali świetną akcję, Alario wyszedł na pozycję sam na sam i trafił w poprzeczkę. Po przerwie w pikę grała już tylko jednak drużyna. W 48 min. po dograniu Vollanda Havertz lekko trącił piłkę i chyba nieco szczęśliwie przelobował Kobela, wyprowadzając Leverkusen na prowadzenie. Kolejny gol dla Aptekarzy nie został uznany po konsultacji z VAR, a w 60 min. po strzale Brandta z rzutu wolnego i odbiciu piłki przed siebie przez Kobela Jonathan Tah skutecznie dobił. Po tym golu emocje wyraźnie opadły, choć groźny strzał Brandta bronił jeszcze golkiper Augusburga. Mimo, iż końcówka przypominała tempem i zaangażowaniem sparing, to po świetnej kontrze wynik podwyższył jeszcze Brandt wykorzystując dogranie Vollanda. Bayer pokazał dziś ładny, ofensywny futbol, momentami konstruując swoje akcje z prawdziwym rozmachem.

Wróć do „Niemcy”