Manchester United - Chelsea

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United - Chelsea

Post autor: Morrow » 28 kwie 2019, 19:25

United broniące się w swoim polu karnym w doliczonym czasie gry w meczu, który musieli wygrać. Co za żal.

Cóż, kolejny sezon spisany na straty. Może jeszcze kiedyś nad OT zaświeci Słońce ale daleka do tego droga. Pierwsza połowa świetna w wykonaniu MU. Była szybkość, walka i pomysł, tak grające Diabły chciałoby się oglądać zawsze. Druga połowa to już badziewie znane z ostatnich tygodni. Nawet przez moment nie pachniało drugim golem dla United, który przecież był im potrzebny aby uratować sezon. Takie City albo Barca wgniotłyby Chelsea w swoje pole karne i gniotły aż by wpadło. United nie było w stanie przenieść nawet piłki pod pole karne The Blues i to mówi wszystko o różnicy poziomów. Nie było ani pomysłu, ani tego zaangażowania, ani tej agresji, ani sił, wręcz ta Chelsea z wrakiem napastnika z przodu, była bliżej 2 gola.

Będzie się gadało o babolu De Gei, słusznie, bo tego jest za dużo i bez tych baboli Hiszpana, przy takiej dyspozycji rywali, może udałoby się urwać to top4 ale druga połowa to znowu demotywator do jakiegokolwiek oglądania dalszego oglądania United. Nie wyobrażam sobie swoją drogą De Gei w kolejnym meczu w wyjściowym składzie. Tu Solskjaer może sobie sam pogratulować, bo ta bramka idzie także na jego konto. Hiszpan od dłuższego czasu wysyła sygnały, że jest w koszmarnej dyspozycji. Nie takiej, że broni przeciętnie. Nie, on teraz jest ręcznikiem, puszcza co leci w bramkę i zawala całe mecze od jakiegoś czasu. Trzeba sporo uporu żeby mimo wszystko go wystawiać, tu Norweg za to zapłacił i niech bierze to na klatę.

Manchester United jest obecnie po prostu słaby, był moment, że OGS pozwolił uwierzyć, że ten zespół ma coś więcej do zaoferowania ale to była tylko iluzja. Nie ma i skończy sezon na 5 albo 6 miejscu, bo tam aktualnie jego miejsce.

Wróć do „Anglia”