Po tym jak VAR anulował bramkę dla City myślałem początkowo, że szanse to 50/50. Potem ktoś tutaj przypomniał że zawieszony został Son na pierwszy mecz. Potem przypomniałem sobie że pierwszy mecz jest rozgrywany w Londynie. Do tego kontuzje Winksa, Sissoko i Kane'a, problemy na prawej obronie. Do tego KNVB poszło na rękę Ajaxowi i przełożyło całą kolejkę (!) w ten weekend na termin po sezonie żeby Ajax miał cały tydzień wolnego przygotowując się stricte do wtorkowego meczu podczas gdy Tottenham walczy o miejsce w czwórce w lidze i grał (z miernym skutkiem) w lidze z West Hamem. Biorąc to wszystko pod uwagę jakby to nie brzmiało ciężko nie uznać Ajax za nieznacznego faworyta tego dwumeczu co brzmi tak nieprawdopodobnie jak stresująco i doniośle.
Najważniejszy tydzień w historii Ajaxu od finału LM z Włochami z Turynu. We wtorek pierwszy mecz Ligi Mistrzów w Londynie, w weekend finał Pucharu Holandii, za tydzień rewanż, a potem w weekend (11-12) i w tygodniu (14-15) dwa ostatnie mecze w Eredivisie które Ajax musi wygrać żeby zdobyć mistrzostwo bo PSV ma gorszy bilans bramek przy tej samej liczbie punktów. Szansa na dublet w kraju i finał LM co dałoby najlepszy sezon zespołu spoza czołówki od czasów wielkiego Mourinho w Porto. Co też trafia do wyobraźni bo raz że tamten sezon Porto po kilkunastu latach dalej pamięta każdy kibic piłki nożnej. A dwa pewnie fani United dobrze pamiętają jak nieuznanie bramki chyba Scholesa wpłynęło na ten dwumecz podczas gdy Ajax zrobił swój wynik w erze VAR. Ba nawet jest trochę więcej tutaj analogii bo Porto rok wcześniej wygrało Puchar UEFA podczas gdy Ajax znalazł się w finale Ligi Europy dwa lata temu co pamięta pół obecnego składu. A to wszystko w 2019 roku czyli czasach gdzie o takie wyniki europejskich kopciuszków jest nieporównywalnie ciężej.
Ajax jest w komfortowej sytuacji kadrowej i pewnie wybiegnie w tym samym składzie jak na pierwszy mecz z Juventusem.
Ja nie wiem jak to się skończy. Z jednej strony Ajax stoi przed niepowtarzalną (no dobra skoro Ajax wygrał Ligę Mistrzów 4 razy to najwidoczniej jest ona jakoś powtarzalna
Nie mogę się doczekać bo to mecz który długo (ekipa z Holandii i ekipa z Anglii ale taka na którą mało kto stawiał) na tym poziomie tych rozgrywek może się nie powtórzyć.



