w tej calej historii jest jeszcze jeden szczegol, dosc istotny. kilka minut przed rzeczonym golem klicha, miala miejsce dokladnie odwrotna sytuacja - koles z leeds lezal na glebie i villa pilke wybiła, nie bawila sie w udawanie wybijania.
oczywistym jest ze wybicie pilki nie jest wymagane ale w tej konkretnej sytuacji nie ma mowy o samej kwesti wybic pilke czy nie bo przeciez nie o to idzie spór. tutaj jest zero-jedynkowa kwestia gdzie pilkarz leeds sygnalizuje wybicie, villa odpuszcza i nastepuje nieoczekiwana zmiana decyzji. są, jak to napisal red, niepisane zasady ktorych nalezy przestrzegac.
zachowanie goscia ktory podal do klicha mozna z czystym sumieniem nazwac frajerskim (roberts?). natomiast villa coz, popelnila blad to pewne, ale sytuacja ktora zaserwowal im pilkarz leeds jest niecodzienna i mogl sie na to zlapac kazdy.



