Mecz Totkow z Ajaxem jest jedynie przystawka dla srodowego pojedynku. Mierzyc sie bedzie nowy/start mistrz Hiszpanii z byc moze nowym mistrzem Anglii. Pojedynek czolowych druzyn z dwoch najsilniejszych lig na swiecie, a kto wie, moze bedzie to dwumecz dwoch obecnie najlepszych ekip na swiecie. Palce lizac. Czy trzeba cos jeszcze dodawac?
Przegladajac internet mozna odniesc wrazenie, ze cules juz widza ich ekipe w finale, w ktorym najlepiej byloby zagrac z "przewidywalnymi Totkami". Hola hola. Barcelona w tym sezonie jeszcze nie grala z tak wymagajacym rywalem czy to w La Liga czy w LM. Z kolei Liverpool po oblaniu ubieglorocznego egzaminu dojrzalosci w drodze po "uszatego" teraz przystepuje do poprawki choc egzaminator bedzie inny. Prawda ostatnich lat jest bowiem taka, ze aby wygrac LM trzeba poknac w niej Barce lub Real, a czasem Barce i Real. W tym roku obowiazuje tylko pierwszy scenariusz wiec warunki sa dogodne do zmiany warty na inna niz hiszpanska. Jednakze poczawszy od sezonu 13/14 nikomu sie ta sztuka nie udala. Zadanie jest wiec trudne.



