Już nie przesadzajmy. Rozjechali Dortmund, City wsadzili 4 bramki w dwóch meczach, chyba nikomu w tym sezonie się to nie udało. Do tego dokonali tego bez swojego najlepszego gracza. Dziś grają w półfinale bez Sona i Kane'a, to tak jakby Barca wyszła jutro na Liverpool bez Messiego i Suareza albo The Reds bez Mane i Salaha. To jest właśnie jakość zespołu, który potrafi wciąż robić wyniki i grać swoją piłkę przy takich osłabieniach. Ostatnio jadą na oparach i pierwsza połowa im nie wyszła ale nie skreślałbym ich w tym dwumeczu po tych 45 minutach.
Ajax w tym sezonie nikomu się nie kłania, ograli Juve, Real, pamiętamy jak grali z Bayernem więc nic dziwnego, że Totki też mają problemy ale nie róbmy z nich jakichś frajerów, bo mieli jedną z trudniejszych grup z Barcą i Interem oraz wymagające drzewko. Ekipa Pochettino potrafi grać w piłkę, to że Ajax jest mocny i tak sobie radzi nie powinno już nikogo dziwić na tym etapie.



