Liga Mistrzów (półfinał): Tottenham - Ajax | 30.04.19

Awatar użytkownika
Frank van Gullit
Skład C
Skład C
Posty: 43
Rejestracja: 20 sty 2019, 17:48
Reputacja: 50

Liga Mistrzów (półfinał): Tottenham - Ajax | 30.04.19

Post autor: Frank van Gullit » 01 maja 2019, 1:40

Jeszcze jedno...
BeBaD pisze:
30 kwie 2019, 21:50
To jest ZAANGAŻOWANIE. Zazdro piłkarzy z takim podejściem
Dla wielu Ajax to przykład romantycznego futbolu w zdegenerowanym przepełnionym pieniędzmi piłkarskim świecie a dla mnie to tylko awers monety. Bo rewers tej samej monety mówi że ten Ajax trochę pokazuje jakimi abstrakcyjnymi kategoriami w opisywaniu współczesnej piłki się posługujemy i tak naprawdę ten Ajax pokazuje jak kluby powinny szukać swojej tożsamości we współczesnym świecie. I jak ta piłka jest prostą grą.

No bo w takiej typowej narracji kibicowskiej mamy ''umieranie za klub'', ''jeżdżenie na dupach'', ''wygrywanie zaangażowaniem'' i inne takie. A w przypadku Ajaxu? O jakim umieraniu za klub można mówić skoro z grubsza każdy piłkarz Ajaxu mówi że marzy o wyjeździe do mocniejszej ligi? Jeden z kluczowych piłkarzy (De Jong) podpisał już kontrakt z drużyną która może być jego rywalem w finale Ligi Mistrzów a wobec drugiego (De Ligta) trener drużyny wprost mówi: "Nie ma szans na jego zatrzymanie, Mathijs odejdzie po sezonie". I też negocjuje kontrakt z zespołem z którym mogą zmierzyć się w finale Ligi Mistrzów. Jeden z dwóch największych talentów młodzieżówki Ajaxu Ryan Gravenberch (rocznik 2002 niesamowicie podobny gracz do Pogby, talent na miarę De Ligta) wprost powiedział że jego ulubionym klubem jest Barcelona i chce tam zagrać w przyszłości. I ma to jakiekolwiek znaczenie dla ich zaangażowania na boisku? Wiadomo że nie ma bo każdy (prawie) chce wygrywać. Albo to zaangażowanie. Van de Beek biega jak szalony w każdym meczu i po oglądnięciu 100 meczów jego udziałem jakoś nie widzę nawet powodów żeby go za to chwalić. To po prostu element jego umiejętności co powoduje że jest diffeerence makerem na poziomie ćwierćfinału i półfinału Ligi Mistrzów w wieku 22 lat.

Więc dlaczego wygrywa Ajax? Bo znaleźli świetnego trenera idealnie pasującego do ich STYLU GRY. Zbudowali skład z myślą o ich STYLU GRY. Wzięli świetnego bramkarza jeżeli chodzi o grę nogami. Wzięli na środek obrony Blinda który jest po prostu doskonały z piłką co dla Ajaxu jest kluczowe. Boczni obrońcy dobrze czujący się gdy są ustawieni wysoko. Grają w pomocy bez defensywnego pomocnika ale nie mają z tym problemu bo mają do tego piłkarzy. Grają bez środkowego napastnika żeby móc grać ten swój positionless football. Dlaczego grają z pełnym zaangażowaniem i biegają w pressingu jak szaleni? A kto by nie biegał skoro tak dobrze im się gra gdy posiadają piłkę? Do tego mają dobrą chemię, świetnie się znają, dobrze się ze sobą czują. Filozofia futbolu -> styl gry -> trener -> transfery odpowiadające filozofii, stylowi i trenerowi. Tak się współcześnie definiuje tożsamość klubu. Jakby to nie brzmiało City i Ajax działają wg. tego samego schematu ale na innym finansowym poziomie. Dlatego City ma ekipę na LM rok w rok a Ajax raz na kilkanaście lat

Czy kwestionuję znaczenia kwestii wolicjonalnych w zawodowym sporcie? Nie. Tak jak nie przeczę że są zawodnicy którzy są leniwymi gwiazdeczkami. Ale to wyjątki. Trzeba tu jakieś mityczne umieranie za klub albo inną bandę walczaków albo niesamowite doświadczenie? Dobry system gry idealnie skrojona jedenastka mocny trener i fajna chemia - to wystarcza. Wtedy zaczyna się gra na wysokim poziomie a gdy ktoś gra na wysokim poziomie to siłą rzeczy będzie biegał do upadłego żeby wygrać. Bo wbrew pozorom naprawdę niewielu ludzi i tym samym także piłkarzy nie chce wygrywac :P

Niby banały aa chyba w obecnej piłce dalej mamy przykłady myślenia przeceniającego te wszystkie kwestie charakterologiczne. Przychodzi taki Gattuso do Milanu i kibice liczą że weźmie piłkarzy za mordy. I co z tego? Nie na tym polega obecna piłka. Chcesz grać konkretną piłkę, bierzesz konkretnego trenera a on chce konkretnych zawodników. Ciekawe czy Milan zadaje sobie takie pytania teraz czy wezmą jako tako ogranego trenera byleby jakiegoś znaleźć i zrobią jako tako transfery z założeniem że może jakoś takoś to będzie i w koncu uda się awansować do LM. Typuje to drugie. Niby nie można porównywać Ajaxu do United albo Milanu a dla mnie można bo problemem tych klubów i innych klubów w kryzysie jest brak dalekosiężnej tożsamości ale czysto piłkarskiej a nie odniesień historycznych co jest istotne ale w innym wymiarze. Ajax ma do dyspozycji szkółkę i transfery do 20 milionów i zbudował zespół na finał LM. Milan ma mocną młodzieżówkę i wydał ile, 350 milionów na zawodników do klubu w dwa lata. Nic z tego nie wynikło. Dlaczego? Heh. Można pisać że Ajax jest wyjątkiem i następny raz na tym poziomie będą mieli zespół za 7 albo 10 lat a dla mnie udało im się teraz bo działają tak jak powinno się działać w obecnej piłce.

Wróć do „Puchary Europejskie”