Trudno było się tego spodziewać po takim wyniku w pierwszym meczu, przy takich osłabieniach gospodarzy i przy doświadczeniach Barcelony sprzed roku z Romą... a jednak futbolu nie da się przewidzieć.
Zabraliśmy im rok temu puchar do Madrytu i do tego Madrytu po niego przyjadą. Trudno im go już wręczać, ale faworytem będą na pewno.



