A pamięta ktoś może jak w dwumeczu Wisła-Anderlecht wymiatał na ŚO 16-letni Vincent Kompany? Cudownie wtedy wyglądał, IMO nie wycisnął z i tak wspaniałej kariery nawet połowy tego co mógł (najpierw słabe wybory klubów, potem ogromne problemy z kontuzjami).



