Wolverhampton ma już pewnie 7. miejsce w lidze, więc jeśli City wygra za tydzień finał FA Cup, zakwalifikują się do pucharów po raz pierwszy od sezonu 1980-81. Kto by pomyślał, że zespół, który dołożył swoją cegiełkę do powstania kontynentalnych rozgrywek, pozostanie w tak długie rozłące z Europą.
Jak wygra Watford to też fajnie, o ile Wilki coś tam grały w europejskich pucharach (w 1972 byli nawet w finale Pucharu UEFA) to Szerszenie poza jedną przygodą w PU 1983-84, wystąpili jedynie w Pucharze Anglo-Włoskim.



